Singh is Kinng!
Snoop Dogg i Akshay Kumar jako Singhowie :D
Z początku nie byłam przekonana do tej pieśni, ale teraz się uzależniłam... i ćwiczę prosty układ taneczny rączki. Wypas!
Ciekawe czy w hameryce zrobili furorę? Hmmm

Moim zdaniem lepiej do Snoopa pasuje broda i turban niż do Akshaya... Nic to, następny film do obejrzenia z Bollywood.
![]()
Choć trzeba przyznać Kumarowi, jak nie z Sylvestrem Stallone i Szwarzenegerem w " Kambakht Ishq" (Niesamowita miłość ) ma przyjemność pogrywać to ze Snoopem... Ciekawe co dla niego większą przyjemnością jest? Teledysk ze Snoopem czy uścisk dłoni Slaya czy Szwarcusia?
Chyba to ostanie, sam przecież ćwiczył sztuki walki, podobno dobry był i zaczął grać w Bollywoodach. Stał się naczelnym komikiem Bollywood i walki poszły na bok.
Utył lekko (można było zobaczyć w Garam Masala), ale potem wziął się w garść i jak Szaruchan, piękny czterdziestoletni daje czadu :D
20 Aug 2008 10.18.06
Om Shanti Om - Uczymy się!
17 Aug 2008 10.18.06
Gogołek w Toku FM, inteligencja i plagiaty
O łał słucham i mój profesur Gogołek mówi na temat, nie robi dygresji, nie odlatuje...
"Jak internet może wpływać na naszą inteligencję?"
Potem ogólnie na googla schodzą. Konkluzja wszystko w miarę, ale do biblioteki też trzeba chodzić :) Komunikacja cacy, ogłupianie tysiącami informacji z internetu- be. Proszę i Gogołek nas studentów wykorzystał do badań! :P
Normalnie nie mógł tak na zajęciach? I o córce wspomina :] Ula, pozdrawiam jak czytasz :D
A na koniec coś ciekawego powiedział dla piszących prace mgr. Nie wiem jak sprawdzają na UW czy praca mgr była kopiowana z książek czy netu, ale wychodzi na to, że nie są w stanie sprawdzić od kogo było skopiowane. Są w stanie sprawdzić że styl im się nie zgadza. Cała praca musi być spójna, a jak będą różne style to będzie posądzenie o kopiowanie.
Dziwne... Można przecież mieć różne style pisania. W ciągu tylu dni jak się pisze prace mgr można też stylem ewoluować.
Ciekawe ile prac odpada przez kopiowanie na UW? Nie słyszałam o takich przypadkach.
Jednak co słucham to każdy się chwali ile przepisał z netu, ile sparafrazował, ile jest z książek przepisane. A co z tłumaczeniami z różnych języków? To przepisywanie, ale jednocześnie praca autorska, ponieważ jest to własna interpretacja tekstu.
Zawsze przypomina mi się wtedy opowieść kolegi mojego Panicza, jak bronił się na SGH, te 10 lat temu.
Maciek, kupił sobie 3 książki dotyczące jego tematu pracy magisterskiej. Następnie z każdej przepisał po pół każdej książki do swojej pracy. Zrobiło mu się głupio, że nie wykonał żadnej pracy intelektualnej, więc postanowił dać coś od siebie. Napisał długi wstęp do mgr.
Na obronie usłyszał:
"Panie Maćku, praca przemyślana, poukładana, mądra, ale ten wstęp to coś okropnego, był zbędny".
Taaaaaaaaaaaaa i to by było na tyle :D
ps. Profesurowie są dziwni, na wykładach gadają od pały, a w mediach zawsze porządnie. Najgorszy przypadek oprócz Gogołka to chyba J.Staniszkis...14 Aug 2008 10.18.06
Tylko w Indiach
W pierwszej chwili się przestraszyłam:
14 Aug 2008 10.18.06
A miało być tak pięknie...
Przed chwilą, zadzwonił telefon i usłyszałam na dzień dobry słowa: "Ty małpo" :] Piękny początek dnia.
Wczoraj pomyślałam sobie, o pogoda nawet nawet to jak dziś nadgonię materiał, w nagrodę poopalam się. Koło 15 nadgoniłam, wychodzę i spadło mi coś na stopę. Krew sikała jak z fontanny. O opalanie nie było mowy, ale myślę sobie jutro wszystko już będzie dobrze, zostawię na znak opalania karimatę na tarasie, rano zażyję kąpieli słonecznych, a tu dupa. Dzisiaj pada i tak ma być cały dzień w Warszawie. Karimata tonie w deszczu.
Wiem nikogo to nie obchodzi. Jednak mam dziś dzień na narzekanie. Nie chce mi się iść po jedzenie. Nic nie mam w domu, ale na samej kawie jako pożywieniu też można żyć. Najważniejsza persona w domu, Ama ma jedzonko.
Promotorka miała się odezwać tydzień temu. Do tej pory cisza. Pojechała pewnie na wakacje, a ja znów stoję z decyzjami.
Koli mil gaya ma rozpikselowaną okładkę ...
Dermatolog kosztuje 100 zł, prywatnie, ginekolog 120 zł i takie to mam wydatki w najbliższym tygodniu.
Moje smsy nie dochodzą, tam gdzie trzeba.
Olimpijczycy nic nie zdobyli, a egzamin się zbliża.
I w ogóle O! Jestem jak agresywna żaba dziś.

I jak to jest kładłam się spać w dobrym humorze, a wstaje z funkcją narzekania włączoną...
13 Aug 2008 10.18.06
Italy Super
Mam takie okulary jak McGiver i inne takie postacie z końca lat 80. Tylko, że moje związane są ze mną tematycznie:

Hehe widać jak robiłam zdjęcie komórką w okularach...
Jestem modna? :D
Dobra, wracam do Italiano...
13 Aug 2008 10.18.06
Barack Obama in Bollywood :D
Popłakałam się ze śmiechu :)
12 Aug 2008 10.18.06
Ślimaczę się, jak nasi nie - Olimpijczcy
Moim drodzy, nie mam czasu na nic. Moje myśli są skupione tylko na jednym. Jak nauczyć się w 3 tygodnie mówić po włosku, aby zdać ten cholerny jeden egzamin co mi został na studiach...
Nie mogę spać, nie mogę pić, nie mogę jeść i na niczym się skupić. Koszmary senne owładnęły mą duszą, koncentracja jest mniejsza niż poziom zero. Szacuję ją na mnie niż -4. Wszystko się kręci wokół myśli nie potrafię, nie umiem. Choć pomału idę do przodu, staram się nie poddawać, ale czy mi sie uda?
Czy dam radę?
Ogólnie, ślimaczę się.
Oto ja, samotny jeździec poszukujących słów włoskich:

Coś zwęszę, coś mi się wydaje że dobrze idę:

W strzępach pamięci ukazują się słowa, połączenia zdaniowe, wiem że gdzieś dzwoni:

Jednak tak blisko i zarazem tak daleko aby dotrzeć do sedna. Jeszcze długa droga, a czas jest nieubłagany:(

Jak nasi pretendenci do olimpijskich medali. Mam nadzieję, że nie skończę jak oni. Na dobrych chęciach i narzekaniu, że pogoda była zła do nauki.
Edit: Miałam napisać coś o nowym Batmanie, ale Quentin napisał fajną reckę, to co ja będę z nim konkurować. Jego przeczytacie i wszystko będziecie wiedzieć, co myślimy :)
11 Aug 2008 10.18.06
Nuda panie...
Blog lekko zaniedbany. Nic ciekawego się nie dzieje. Niby się uczę, ale nie za bardzo mi to idzie. Troszku oglądam. W końcu rozdziewiczono mnie Upiorem w operze. Zakochana jestem w piosnkach :) Tyle czasu się uchowałam, a pamiętam jak na studiach wszyscy chodzili na to po 3 razy do kina, a ja wtedy zaczynałam z Bollywoodem i inne filmy były dla mnie beeeeee :)
Bije się w pierś i nucę to całymi dniami:
Ciekawi mnie czy to ci sami aktorzy ze sztuki grali czy nie. Oczywiście wybieram się na Upiora w Warszawie, a co! :)
Obejrzałam
Rice i VV czyli Vettaiyadu Villaiyadu i Aitraaz i U Me Aur Hum
i Umrao Jaan (prawie). Byłam na Mumii 3 w kinie w piątek idę na Rycerza
ciemności do Imaxa :D żyć nie umierać, ale jedno mnie trapi.
Uwaga zbaczam z tematu :P Czyli wątek dla tych co schodzą z wątku :D
Dlaczego nie wychodzą mi kotlety? Serio, albo są suche albo jak guma i twarde. Kurczakowe jeszcze jak Cię mogę, ale dlaczego wieprzowina i cielęcina nie da się tak usmażyć i zrobić się na soczysty stek, to ja nie wiem.
Jestem początkującą, ale czuje moc i powołanie do gotowania (moje knedle ze śliwkami już są słynne), tylko czemu mimo tylu prób mi nie wychodzi. Wkładam do marynaty i nic to nie daje. Wydaje mi się że to pod czas smażenia, mięso jakoś dziwnie tężeje i się robi nie takie jak trzeba, choć mogę się mylić.
A wracając do filmów :P
Rice - świetne :) Saif ach, och i Bipasha i Kalif łał.

U Me Aur Hum - nudne Kajol i Ajay dobrzy, ale film zły.
.jpg)
Umrao Jaan, nudne. Tym razem Apsik w perłach, Sunil w Turbanach, a Ash lala baw mnie, jak zwykle pięknie tańczy i smęci.

Aitraaz - fajowe. Udało im się dobrze skopiować film "W sieci". Molestowany biedny Akshay, spokojna Kreenka. Zaskoczyła mnie świetna Priyanka.

Vettaiyadu Villaiyadu - rewelacyjne. Kamal Hassan to może być moje odkrycie ameryki w konserwach :) Świetny film, muzykę od zawsze love.Wielbie Kollywood.
Mumia 3 - może być, ale amerykańskie papki mi szkodzą, ale Brendana Frasera bardzo lubię.

Rycerz ciemności - zobaczymy? zapowiada się dobrze.

Chcę iść do Zachęty na film Żółta łódź podwodna bo nigdy tego nie widziałam, a uwielbiam płytę. Tylko, że nauka :/ , a jutro o 18 grają.
.jpg)
W Zachęcie jest fajny cykl: SUMMER OF LOVE i puszczają same musicale. Wstęp wolny.
Wszystkie filmy z Indii jak zawsze opisałam na forum to tu nie będę się rozpisywać. Jak widać Nuda Panie :)
6 Aug 2008 10.18.06
Częstochowa - miasto pielgrzymów
Dziś ruszyły pielgrzymki z Warszawy do Częstochowy...
Kiedyś odgrzebię zdjęcia z mojej pierwszej i ostatniej pielgrzymki, co na niej przeżyłam to moje :P i już nigdy więcej :)
Niedawno miałam okazje znów zawitać do Częstochowy.
Oto miasto pielgrzymów:




















I to by było na tyle :)
5 Aug 2008 10.18.06
